IPB
> Kaiji, Gyakkyō burai Kaiji  
Reply to this topicStart new topic
x-mag
wyślij 22-05-2009, 13:11
Wpis #1


Mieszko
**

Grupa: Redakcja
Sex: Unsigned


Kaiji
(Ultimate Survivor Kaiji)




Serial TV (26 odcinków)
Gatunek: gry hazardowe, psychologiczny, mówiona akcja
Rok wydania: 2007





Pierwsze rozdanie.
Jak zapewne każdy doskonale wie, pieniądz rządzi światem. I jak zapewne każdy doskonale wie, stosunkowo łatwo narobić sobie długów. Tu jedna mała pożyczka, tutaj kredycik, tam niezobowiązująca loteria, tu mała partyjka pokera, no i trochę drobnych pożyczonych od znajomego. Często opamiętanie przychodzi za późno i musimy oddać nawet budę z naszym Azorem, i do tego pracować przez 30 lat po 12 godzin dziennie, aby spłacić co nieco.
Jeszcze gorzej jeśli wisisz kasę jakiemuś podejrzanemu lichwiarzowi, wtedy twoja sytuacja wygląda w najlepszym razie kiepsko. Zagrożenie kąpieli w betonowych butach w pobliskiej zatoce jest wielce prawdopodobne. Ale jak mawia Wujek Dobra Rada: nigdy nie jest tak dobrze, aby nie mogło być gorzej. A jeśli nagle pojawi się szansa (którą daje nam nasz ulubiony lichwiarz) na wygrzebanie się z długów i mało tego, jeśli będziesz w stanie zarobić wiele razy więcej niż wynoszą twoje zobowiązania… Skusisz się? Hmmm zapewne tak, w końcu masz tyle do zyskania... Pytanie tylko co trzeba właściwie zrobić i jakie jest ryzyko. Jak się dowiadujesz ryzyko jest standardowe, ot mały hazardzik podczas jednego rejsu na pełnym morzu. Oczywiście nasuwa się jedno pytanie: jaki to rodzaj hazardu? Ha! I to jest dobre pytanie, szkoda że odpowiedź znajdziesz dopiero na tej łajbie pełnej graczy podobnych tobie.



Kaiji po raz pierwszy pod stołem upada.



Perskie oko.
Mniej więcej w taki sposób główny bohater Itou Kaiji dostaje się na rejs podczas którego ma zamiar nie tylko spłacić długi, ale i ustawić się na ładne lata.
Fabuła na pierwszy rzut oka wydaje się ciekawa i oryginalna, a rozwój wypadów wpływa jednocześnie na chęć oglądania kolejnych odcinków. A żeby nie było tak łatwo pozbyć się chęci drążenia fabuły, najczęściej akcja urywa się w dość newralgicznym momencie. Jeśli mówiłeś sobie, że jeszcze jeden odcinek i koniec – to w najlepszym wypadku kończy się na dwóch, trzech. Początkowe zachwyty nad zalążkiem fabularnym później są nieco mniejsze, bo i akcja traci trochę ze swojego polotu. W żadnym razie nie jest to jakiś drastyczny upadek, ale ma się dziwne wrażenie, że dalszy rozwój historii powinien być bardziej spójny i oryginalny. Motyw ze statkiem straceńców jest faktycznie interesujący i powinien być bardziej rozbudowany. Późniejsze hazardowe rozgrywki mimo, że bardziej niebezpieczne tracą nieco klasy. Szkoda.



Zawsze można znaleźć co najmniej dwie drogi. Teraz wystarczy dobrze wybrać. Ha! Ha! Nic prostszego...



As z rękawa.
Pora na to co od razu rzuca się w oczy. Grafika. I jedno co można o niej powiedzieć, i chyba wszyscy się zgodzą - to jej ostrość. Po pierwsze bardzo grube, ostre kontury postaci. Ma się czasem wrażenie, że ktoś z nudów pociągnął wszystko grubszym pędzlem. Do tego sam sposób rysowania twarzy, który najczęściej opiera się na szpiczastych, ostrych przetłoczeniach. Z początku może mieć to komiczny charakter, jak w przypadku tytułowego bohatera, który dysponuje wyjątkowo ostrym narzędziem w postaci … własnego nosa. Na szczęście później człowiek przyzwyczaja się do takiej grafiki postaci i nie zwraca się na to większej uwagi. Ale mimo wszystko wiele osób uzna, że taka kreska jest najzwyczajniej w świcie brzydka. Cóż, moim zdaniem nie jest to element zniechęcający do oglądania, ba nawet dodaje pewnego smaczku, ot taka cecha charakterystyczna tej serii. Bo czemuż wszystko ma być na jedno kopyto? Pomijając kwestie estetyczne wyglądu postaci, cała reszta wygląda już zdecydowanie bardziej normalnie i rzec należy więcej niż przyzwoicie. Tła i elementy statyczne są wykonane na bardzo wysokim poziomie, podobnie ma się rzecz z animacją ruchu postaci. Mimo, że nie jest to serial akcji to poruszane się bohaterów jest naturalne i w oczy nic nie razi. Zapewne gdyby nie owa „ostrość” grafiki większość wznosiłaby ochy i achy. A tak osiemdziesiąt procent ludzi będzie kręcić… nosem.
Natomiast ścieżka dźwiękowa, poza utworem początkowym, który prezentuje j-popowe granie, jest znakomita. Świetnie dobrane dźwięki, dość często o lekko mrocznym ambientowo-elektronicznym zabarwieniu, budują solidne podstawy pod właściwą rozgrywkę. Dla kontrastu mamy nieco smutów w lekkim zabarwieniu country jako utwór końcowy. Moim zdaniem całość jest o tyle dobra, że warto byłoby zainteresować się soundtrackiem.



Ci pomagierzy obok Kaijiego cieszą się jakby wygrali złote gacie. Nasz bohater wie, że to dopiero początek...



Gra w ruletkę.
Mówiąc o tym, że jest to anime w którym akcja toczy się wokół hazardu trzeba jeszcze jedną rzecz wyjaśnić. Wszyscy miłośnicy blackjacka, ruletek, zakładów czy innych rzutów kośćmi muszą nastawić się na dawkę gier hazardowych w dość oryginalnej postaci. Oczywiście gra się tutaj o wielkie stawki (niekoniecznie pieniężne), ale rodzaje gier mogą wydać się na pierwszy rzut oka dość trywialne. Już na wstępie możemy doznać niemałego zdziwienia jaki to rodzaj hazardu zostanie zaproponowany dłużnikom zaproszonym na nocny rejs. Wszystko jest jednak zaplanowane w taki sposób aby zapewnić maksimum emocji i to różnorodnie przeżywanych. Zatem widz zostaje obdarowany szerokim wachlarzem ludzkich przywar. A jako, że hazard potrafi obnażyć pewne popędy, zabawa w rozgryzaniu zachowań poszczególnych bohaterów jest przednia. I w tym miejscu powiedzieć trzeba jedno: nie jest to tytuł dla fanów akcji sączącej się z ekranu, każdy kto liczy na wartko opowiadaną historię może sobie odpuścić. Fakt, faktem mamy tutaj spektakularne zwroty akcji, ale wszystko opiera się na tekście mówionym, coś na kształt rozwijania fabuły np. w Death Note.



Z tym gościem nie wielu chciałoby się zmierzyć.



Rzut kośćmi.
To co musi zawierać dobre anime i to co zawiera ten tytuł to zmyślnie nakreowani bohaterowie. Główne skrzypce gra oczywiście tytułowy bohater, ale pozostałe postacie nie pełnią tu roli statystów. Mamy i drobnych cwaniaczków, którzy uważają, że świat kręci się wokół nich jak i grube ryby świata hazardu, którzy rzeczywiście potrafią kreować swój los.
Do tego dodać należy naiwniaków, jak i graczy średniego kalibru, opierających się na logice i prawdopodobieństwie. Słowem cała plejada gwiazd w tańcu z hazardem. Jednak trzeba dodać jedno założenie, nie uraczymy tutaj płci żeńskiej. Jedyne kobiece postacie mają tak marginalne znaczenie, że równie dobrze mogłoby ich nie być (pojawiają się tylko w urywkach ze dwa razy). Czyżby autorzy zakładali, że hazard jest wyłącznie domeną panów?



Zadanie: oblicz kąt jaki tworzy broda z linią poprowadzoną od środka nosa i dzielącą twarz na pół.
Kaiji właśnie to sobie policzył.






Va Banque
Tak, tak czy można zrobić dobre anime traktujące o hazardzie i to jeszcze o takiej liczbie odcinków? Jak się okazuje można i to zachowując klasę. Szkoda jedynie, że autorzy nie ustrzegli się dłużyzn, można było zamknąć całość w bardziej zwartej formie. I jest to jednocześnie największy minus tego tytułu. Po zakończeniu też czuć lekki niedosyt, zmarnowana to szansa na świetne anime, a tak otrzymujemy tytuł tylko dobry. Kreska mimo, że kontrowersyjna może znaleźć grono wielbicieli, niezłe kreacje postaci, do tego wplecenie wątków psychologiczno-filozoficznych. Całość to interesująca zabawa w świecie hazardu i ludzkich słabości. Jeśli lubisz akcję rozwijającą się przez wypowiadane słowa i przymkniesz oko na kilka słabszych momentów to będziesz usatysfakcjonowany. 7+/10

Ten wpis był edytowany przez x-mag: 10-10-2009, 17:38


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ucho
wyślij 5-06-2009, 00:17
Wpis #2


Sierota


Grupa: Użyszkodnicy
Sex: Male


To mi przypomina, że miała wyjść druga seria smiling.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
x-mag
wyślij 5-06-2009, 08:07
Wpis #3


Mieszko
**

Grupa: Redakcja
Sex: Unsigned


Ja mam tylko nadzieję, że ta druga seria nie powstanie. Bo jeśli tak, to może być tylko gorzej...


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Fast ReplyReply to this topicStart new topic
1 Użyszkodników czyta ten temat [1 Gości i 0 anonimowych Użyszkodników]
0 Zarejestrowanych:

 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 10-03-2010, 02:53
Skin created by No1 1000 / Sublime Development