IPB
> G-9  
Reply to this topicStart new topic
x-mag
wyślij 28-05-2009, 09:13
Wpis #1


Wygnaniec
***

Grupa: Redakcja
Sex: Unsigned


G-9




Seria OVA (1 epizod – 17 min)
Gatunek: fantasy, s-f
Rok wydania: 2006





W poszukiwaniu siebie.
Przecierasz oczy. Unosisz głowę. Zastanawiasz się co robisz nago w środku opustoszałego miasta. Czyżby jakaś balanga dzień wcześniej? Nie - raczej nie, typowych objawów takiego spędzenia poprzedniego wieczoru brak, zatem co ja tu robię? Zaraz, moment - jakieś dziwne znaki zdobią moje dłonie. Cóż to... na jednej napisane Agarta, a na drugiej „pożerająca smoki”... Co? Pożeracz Smoków?



Poranna gimnastyka.



3-5-10
Przedzierając się poprzez G-9 natrafiamy na interesującą fabułę. Jest to godne odnotowania, zwłaszcza w tak skąpo uposażonym w czas tytule. Na początku, tak do siódmej minuty, można snuć ewentualne domysły nad dalszym rozwojem wypadków. Późniejsze trafne spekulacje ocierają się o prawdopodobieństwo trafienia szóstki w totka.
Trzeba powiedzieć, że na dobrą sprawę mamy jedną główną bohaterkę i to właśnie jej losy dane będzie nam prześledzić. Bohaterowie poboczni, występują w ilości znikomej, ale są integralną częścią historii Agarty. Z racji tego, że fabuła nie jest rozwijana w sposób ciągły, poznamy historię naszej „Pożeraczki” w różnych odstępach czasu.



R2-D2 może się schować.



Siedemnaście minut poszukiwań.
Trudno w sposób jednoznaczny zaklasyfikować tą produkcję, w sumie jest to pewna kompilacja typowego filmu animowanego jak i komiksu, mangi. Mamy statyczne obrazy, które z płynną animacją nie mają wiele wspólnego. Ten tytuł to coś na kształt opowieści w której ktoś co pewien czas przekłada kartki z określonymi scenami.
Oprawa graficzna jest równie niesztampowa. Ma się wrażenie, że oglądamy szkice pod właściwy projekt. Nierównomierne prowadzona kreska plus dominacja odcieni szarości, kolory pojawiają się na dobrą sprawę tylko w jednej scenie. Buduje to bardzo specyficzny nastrój i należą się wielkie brawa autorom za takie zabiegi. Jest wielce prawdopodobne, że G-9 nie zgubi się w odmętach zapomnianych tytułów.



Tą ścianę z tyłu to gipsarem wyłożono.



Znajdź odpowiedź.
Krótka to ovka, ale spójna i treściwa. Dzięki eksperymentalnej oprawie czuć w tym tytule świeżość i pomysł. Niezła historia plus ciekawa bohaterka i mamy przepis na udaną produkcję. Jeśli nie wiesz jak spędzić 17 minut swojego życia to ten tytuł wypełni owy czas w godny sposób. Dodatkowo poznasz wartość wspomnień i dowiesz się, że nie wszytko co wydaje się złe, jest takie w rzeczywistości, a rzeczy z pozoru małe, nic nie znaczące mogą być przyczyną twoich nieszczęść. Mimo, że tytuł ten do miana wybitnych nie należy, to moim zdaniem warto się z nim zapoznać.
7+/10



Ciekawe kto ma większe szanse w tym pojedynku.



Splinter?




Ten wpis był edytowany przez x-mag: 10-10-2009, 17:41


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Fast ReplyReply to this topicStart new topic
1 Użyszkodników czyta ten temat [1 Gości i 0 anonimowych Użyszkodników]
0 Zarejestrowanych:

 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 3-09-2010, 11:51
Skin created by No1 1000 / Sublime Development