Wymieniam: birofilizm (niektórzy używają sformułowania alkoholizm lub pijaństwo); wąchanie kleju (szczególnie takie w sztyfcie); kuchcikowanie (inaczej gotowanie), a co za tym idzie przygotowywanie wyśmienitych potraw, np.: głowa gołębia w przeterminowanym sosie z muszli klozetowej). No i to chyba na tyle