Mało kto wiedział o tym skąd brały się te bzdury. Otóż były to kalki, ze starszych o blisko 10 lat artykułów prasowych, które powstały na fali histerii w zachodniej Europie. Przyczyną tej histerii był jeden film: Urotsukidoji.

Amano - właśnie robi grilla z jakiegoś demona.
Z początku zdawało się, że Chōjin Densetsu Urotsukidōji czyli "Legenda o Nadbogu i Wędrującym Młodzieńcu" będzie kolejną spektakularną kiszką z dorobnku Maedy Toshio. Ten kontrowersyjny twórca cieszył się złą sławą, z powodu tworzenia wyjątkowo niesmacznych pornograficznych obrazów (tzw. hentai). W stworzeniu epokowego dzieła dopomogła mu jednak cenzura. W Japonii są osobliwe restrykcje dotyczące prezentowania genitaliów i dla ich obejścia znakomity ten twórca wprowadził tak zwane tentacle. Tentacle, z angielskiego "macki", są to falliczne części ciała rozmaitych kreatur i demonów, które w filmach hentai zwykle oplatają ciała bohaterek, krępują je i wciskają się wbrew ich woli w rozmaite otwory ciała.

Nienasycone macki...
Cytat(wspomnienia Maedy)
At that time, it was illegal to create a sensual scene in bed. I thought I should do something to avoid drawing such a normal sensual scene. So I just created a creature. [His tentacle] is not a [penis] as a pretext. I could say, as an excuse, this is not a [penis], this is just a part of the creature. You know, the creatures, they don't have a gender. A creature is a creature. So it is not obscene - not illegal.
Dzisiaj tentacle jest jednym z głównych nurtów hentai i widokiem dość powszechnym. Wtedy jednak był to pomysł absolutnie nowatorski i przełomowy. Sam Maeda bardzo się nim szczyci, a nawet zarzyczył sobie, aby po jego śmierci na nagrobku wyryto mu napis "Tentacle master".

Megumi - ciekawe co ją zaraz spotka.
O czym więc traktuje tak znakomite dzieło? Otóż naiwni śmiertelni, wiedzcie że wasz świat nie jest jedynym. Równolegle istnieją dwa inne światy, toczące ze sobą odwieczną wojnę: świat demonów (Makai) i Ludzi-bestii (Jyujinkai). Jednakże to z pośród śmiertelnych (Ninjinkai) co 3000 lat rodzi się najpotężniejsza istota: Chojin - Bóg nad Bogami, który jednoczy wszystkie trzy światy i zaprowadza pokój. Tak przynajmniej mówi dość podejrzane proroctwo i nic dziwnego, że wiele demonów i bestii ma wątpliwości. Z tego powodu Makai i Jyujinkai przenikają do naszego świata - jedni by zniszczyć Nadboga, drudzy by poznać prawdę.
Główny (anty)bohater serii Amano Jyaku to tytułowy "młodzieniec", który od 300 lat przemierza świat w poszukiwaniu Chojina. Towarzyszy mu jego nimfomańska siostra Megumi oraz khem... asystent w postaci erm... no dobrze... mega zboczonego skrzata Kuroko. Ekipa jest dość bierna i zwykle zachowuje dystans do wydarzeń (jakie by one nie były), chociaż z drugiej strony żadne z rodzeństwa nie wzbrania się od zabijania Makai o ile nadarzy się okazja.

Co to by był za hentai, bez fajnych lasek...
Film ma dwie wersje. W oryginalnej wersji japońskiej jest to ostry hentai w pięciu OAVkach (kazda od 2 do 4 odcinków) - godne polecenia dzieło, zwłaszcza pierwsze dwa rozdziały. W wersji na rynek zachodni jest to rodzaj mocno-erotycznego Dragon-balla, w postaci słabych 4 filmów (Legend of the Overfiend, Legend of the Demon Womb, Return of the Overfiend, Inferno Road), z których usunięto najbardziej szokujące sceny! Mimo to wywołały one prawdziwą zbiorową traumę i tutaj wracamy do sprawy postawionej we wstępie. Urotsukidoji było pierwszym anime dostępnym dla szerszej publiczności na zachodzie i zostało odebrane przez krytyków jako reprezentatywne dla całości nurtu. Dzisiaj wiadomo już, że to nieporozumienie, ale wtedy europejska, a zwłaszcza amerykańska (purytańska!) widownia była w stanie szoku. W konsekwencji mimo że, obraz ten uzyskał status kultowego w niektórych kręgach, na dłuższy czas zatrzymał popularyzację mangi i anime poza Japonią.

Mamy tu też walki demonów. Żeby nie było.
Na koniec ciekawostka i konkurs dla fanów metalu: wiadomo, że na płycie "Low" zespołu Testament jest instrumentalny utwór "Urotsukidoji" z samplami z filmu. Niewielu jednak wie, że także zespół White Zombie otwiera jeden z utworów samplem z tego znakomitego dzieła. Pytanie: który to utwór i z którego kluczowego momentu w filmie pochodzą dźwięki.