Pomoc - Szukaj - Użyszkodnicy - Kalendarz
Pełna wersja: czy czujesz sie dorosly?
Forum Dyskusyjne Rozrywka > Dla wszystkich > Nasze problemy
Stron: 1, 2, 3
kiev
czy czujesz sie dorosly? to pytanie stawiam do wszystkich nawet do tych co maja ponad 18 lat. bardzo licze na szczere odpowiedzi. ja o sobie napisze pozniej :wink: .
szamo
Pewnie, ze czuje sie dorosly. Pracuje zarabiam na swoje rachunki, ale szczerze powiedziawszy gdy przychodzi weekend to czasem odwala mi gowniarzowi i szaleje na meczach kochanego Turowa (http://turow.e-basket.pl) icon_twisted.gif icon_twisted.gif tongue.gif
Ritual
Kto, ja?

Ja się nie zmieniłem tylko świat.

Wszyscy do mnie "proszę Pana" mówią teraz, i mogę alkohol, fajki i pornole kupować bez problemów żadnych, czyli straciły dla mnie cały swój urok.
niuta
nie czuję się. I pewnie nie będę się czuła dorosła jeszcze przez dłuuuuugi czas, a przynajmniej mam taką nadzieję :}

Dla mnie dorosłość to odpowiedzialność, dojrzałość, umiejętność rozwiązywania poważnych problemów i możliwość samodzielnego życia, więc jeszcze mi troszke brakuje grin.gif
Grzech_U
Nie, jestem infantylnym, nieprzystosowanym społecznie degeneratem, nie zdolnym do podjęcia samodzielnych działań oraz bez chęci podjęcia odpowiedzialności za własne czyny... i robie błędy ortograficzne tongue.gif
kiev
a ja sie nie czuje dorosly. i nie jestem dorosly. i nie mam zamiaru sorastac. i wiecznie zyc laughing.gif
olcysia
no ja to dorosła nie jestem na pewno, ale rodzinka i znajomi twierdzą, że jestem zbyt dojrzała jak na swój wiek (co ciekawe, zawsze jak to słyszę zastanawiam się, czy można być 'zbyt' dojrzałym...).
yarecki
Zależy co rozumieć pod pojęciem "dorosły".
Jeśli zarabianie na siebie itp. to jestem.
Jeśli chodzi o zachowanie to nie wiem, kiedyś byłem poważniejszy; cóż - wtórny infantylizm w natarciu...
diabLEEca
Nie wiem... To zależy. Zależy od tego, jak bardzo w danym momencie trzymam się rzeczywistości. W sytuacjach ekstremalnych reaguję szybko i na ogół potrafię trzeźwo myśleć w każdych warunkach. Staram się postępować odpowiedzialnie i myśleć o konsekwencjach swoich działań. Więc niby jestem dorosła.

Ale wtedy, kiedy nie jest mi potrzebne dorosłe zachowanie, kiedy nie ma problemu, z którym trzeba sobie w chłodny i opanowany sposób błyskawicznie poradzić... Wtedy jestem dzieckiem, które codziennie od nowa dziwi się światu. Jestem dzieckiem, które widzi magię w każdej chwili życia; dzieckiem, które potrafi cieszyć się bez powodu i równie bez powodu płakać.

Nie chcę być dorosła, bo wtedy stanę się częścią szarej masy. Póki jestem dzieckiem, chce mi się żyć. Przeżywam wszystko sto razy intensywniej... i czuję to życie. Po prostu je czuję.


Ritual: Temat przeniosłem z miłości fiz. (co on tam robił? :shock:) do Naszych Problemów, bo tutaj bardziej pasuje...

LEE: eee, mnie się zdawało, że w psychicznej był, ale właśnie chciałam napisać, że go sama przenoszę wink.gif

SFailer: ej co to ma być? CZAT? [heh sory ale nie moglem sie powstrzymac... wybaczysz LEE? ;-) ]
Tordis
A ja się czuję dorosła. I jakoś nie bardzo rozumiem osoby, które uważają, że dorosłość to zwyczajność i stapianie się z tłumem. Jest wiele osób, które są dorosłe, a na tle tłumu wciąż pozostają barwnymi plamami. Dorosłość nie jest taka zła i straszna, o ile umie się zachować w sobie choćby odrobinę dziecka smiling.gif.
Ana
Ja tam się nie czuję dorosła...bo nie jestem aż tak dorosła. Jak będę sama mieszkała bez rodziców i tp to będę się czuła dorosła cool.gif
Ale tak mi mówią że wyglądam na starszą (z wyglądu) i jestem bardziej dorosła niż inne dziewczyny w moim wieku cool.gif
Makusza
Hyhyhyhy smiling.gif No prawie smiling.gif Już co raz więcej obowiązków i wyrzeczeń. I niektórzy nawet mówią proszę pana cool.gif
Locik
Dorosły to ja jeszcze nie jeszcze jestem.
Na razie jestem:
młodocianym, cynikiem, sceptykiem, pesymistą, realistą. Jak dorosnę to to samo tyle że bez młodociany.smiling.gif
jedynie czasem jestem dorosły, gdy twierdze:
"*siusiak z klasówką mam 3 piątki, to co mi zrobi jedna trója ew. dwója wolę grać w RTCW niż się uczyć" itp. Poniweaż jest to rodzaj trudnej decyzji, uczyć się (tfu!) czy robić coś innego, niekoniecznie grać.
diabLEEca
Cytat
Dorosłość nie jest taka zła i straszna, o ile umie się zachować w sobie choćby odrobinę dziecka


Ale dorosłość to właśnie przestanie być dzieckiem. :?
Dorosłość to przyzwyczajenie się do świata, oswojenie się z nim...

Obserwowałaś kiedyś dzieci? Jak się potrafią wszystkiemu dziwić? To jest właśnie dziecinność, wspaniała, rozbrajająca dziecinność.
A obserwowałaś dorosłych? Dziecko widzi psa i cieszy się, bo pies to coś dziwnego i w ogóle strasznie fajne stworzonko. Mówi "hau! hau!", pokazuje tego pieska i oczekuje takiej samej bezwarunkowej radości od swoich rodziców. A mama albo tata zupełnie obojętnym tonem mówi: "Tak, kochanie, to jest piesek." No, może za pierwszym razem, za drugim, za dziesiątym wykazują jeszcze trochę entuzjazmu, ale przecież ile można się zachwycać każdym napotkanym pieskiem?
Dziecko patrzy... i uczy się. Uczy się, że piesek to nic niezwykłego. Przyzwyczaja się do piesków i po czasie musi spotkać jakiegoś naprawdę wspaniałego pieska, żeby się nim zachwycić.

A ja się dalej chcę zachwycać każdym napotkanym pieskiem.
To nie jest zachowanie dorosłych. Dorośli mają inne, ważniejsze sprawy na głowie. A ja nie chcę. Chcę, żeby każdy spotkany przeze mnie piesek był czymś bardzo ważnym, najważniejszym w danej chwili. Chcę się dziwić, że spotkałam pieska, i chcę się cieszyć każdą taką sytuacją. Nie chcę być dorosła.
Errdil
Cytat
a ja sie nie czuje dorosly. i nie jestem dorosly. i nie mam zamiaru sorastac. i wiecznie zyc  :lol:


Mam podobnie. Tyle że wszyscy dookoła mi mówią że teraz dorosły jestem. unhappy.gif cry.gif
Ale ja im jeszce pokażę icon_twisted.gif


LEE: pokażesz cool.gif
Errdil: ano rzeczywiście. Zrobiłem błąd cry.gif; idę się powiesić na gumce od majtek
Grochu: tylko szybko:D
Aenyeweddien
Nie, nie czuje się dorosła. I powiem szczerze, że nawet nie chce. Dorosłość jest taka szara i nieciekawa...
Tormenta
Zależy od sytuacji. Sama do końca nie wiem, chociaż coraz cześciej dostrzegam u siebie oznaki dorosłosci, bo porównując myslenie sprzed kilku lat a obecnie, to dostrzegam wiele zmian.
Wiele we mnie jest infantylnosci, ale zazwyczaj na gruncie osobistym, natomiast jesli chodzi o zderzenie z rzeczywistościa to raczej zachowuje sie już jako dorosła osoba.
karmazon
a gugu ga gi go gu
eee ja nie chce dorosnac, bo dorosli to maja nudne zycie, obowiazki, odpowiedzialnosc itp.
chodzic do pracy trza, karmic dzieci i w ogole przesrane zycie dorosolego
nigdy nie bede dorosly grin.gif
a gu gi ga
Corpse Fiend
Mi mówią niektórzy, że jestem jak dorosły, inni z kolei, że zachowuję się jak dziecko. I co ja mam o tym myśleć? Bardziej niż "dorosłości" obawiam się bycia pełnoletnim. Jak widzę co mój brat musi robić (a musi biegać z tonami papierów po różnych urzędach), to mi się odechciewa starzenia się... unhappy.gif
alberta
czy czuję się dorosła?
cięzko powiedzieć; czasami aż za bardzo, gdy porównuję się do niektórych moich rówieśników
ale często jestem bardzo nieodpowiedzialna i zachowuję się jak dziecko; mam wrażenie, że rzeczywistość mnie przerasta i nie potrafię się z nią zmierzyć; a nie ma nic, czego bym bardziej nie znosiła niż bezradności
ale czuję, że dorastam; ostatnio wiele się w moim podejściu do życia zmieniło i możliwe, że będzie się musiało zmienić jeszcze bardziej
Makusza
Cytat
eee ja nie chce dorosnac, bo dorosli to maja nudne zycie, obowiazki, odpowiedzialnosc itp.


Boisz się odpowiedzialności? Å?uuu... ja nie wiem co jest ale chce jak najszybciej dorosnąć. I nie boje się iść do pracy albo coś. Właśnie wolałbym pracować i mieć z tego zysk.
aya
A ja nadal jestem dzieckiem , choc mieszkam juz bez rodzicow.
Mam juz swoje lata ( za miesiac 20 ) , wszyscy mowia ze ja dziecko i mi to nie przeszkadza .
Jednak gdy musze wykazac sie dorosloscia to mi to wychodzi. grin.gif
karmazon
Cytat
Boisz się odpowiedzialności?


w sumie to nie, ale skoro moge tego uniknac to unikne grin.gif
gugugigiga
Corpse Fiend
Cytat
I nie boje się iść do pracy albo coś. Właśnie wolałbym pracować i mieć z tego zysk.

Nie tylko Ty, Makusz. Ale świat nie wygląda tak różowo. Nie masz najmniejszego pojęcia ile problemu jest ze znalezieniem roboty i ile papierów trzeba wypełniać, po urzędach łazić itp.
szamo
Do tego oczekuja w robocie nie wiadomo jakich kwaligikacji, a i tak pozniej okazuje sie to niepotrzebne :x icon_evil.gif
Corpse Fiend
Mój brat na "kopacza rowów" (czyt. zwykłego robola) musiał mieć maturę. Nie żeby nie miał, ale to już jest posrane, jak do podawania cegieł / machania łopatą trzeba mieć skończone liceum.
alberta
a co tu się dziwić, skoro do odbierania telefonów często żądają skończonych studiów
a powiem wam /tym co jeszcze nie pracuja i nie pracowali/ szczerze, że to że się ma już tą pracę i się zarabia wcale nie robi z nas dorosłych
jak kończyłam szkołę średnią i decydowałam się na pójście do pracy i studia zaoczne, to zupełnie inaczej sobie wszystko wyobrażałam
szamo
Dokladnie popieprzony kraj pod wzgledem zatrudnienia i zarobkow, a politycy siedza grzeja *zadku na stolkach i dostaja ladne siano z naszych podatkow
SchlafRock
Mam 19 lat i nie czuje sie dorosłym. Chociaż gdzy trzeba potrafie sie zachować jak trzeba, ale to sie rzadko zdarza. Jak widze rozmowy "dorosłych" to mnie flakami rusza; sztywnica jak cholera. Sam załatwiam swoje sprawy w bankach, urzędach i dochodze do wniosku że to jest popie*****ne jak cholera. o prace sie mało nie pozabijają, a i tak rzadko sie zdarza żebo odpowiednia osoba pracowała na odpowiednim stanowisku. Mieszkam na podkarpaciu; sami wiecie jakie jest bezrobocie. Znalezienie pracy graniczy z cudem. Żeby jakąś dostać trzeba albo "dać w łape" albo mieć znajomości.

I co to daje? pracują partacze, którzy sami nie wiedzą co robią, ale cieszą sie "bo tatuś załatwił prace"... A ludzie z wykształceniem nie mają gdzie pracować.

Ech, co za kraj...........

Jak tak ma wyglądać dorosłość to ja dziękuje...
karmazon
czyli jednak trza sie cieszyc, ze sie jest dzieckiem !
Aenyeweddien
Ja się nie czuje ani dzieckiem, ano dorosłą. Jestem tak pośrodku, czyli oznacza to, że potrafie zachowac się jak osoba dorosła, wiem co trza zrobić z danej sytuacji, jednak na codzień jestem luźniejszą osobą, która korzysta z zycia kiedy tylko może.
SchlafRock
Cytat
czyli jednak trza sie cieszyc, ze sie jest dzieckiem !


To juz zależy od Ciebie. Zwykle nie możemy doczekać sie dorosłości; czekamy az wiele zakazanych rzeczy stanie sie legalnymi. Chodziło mi raczej o to że uroki dzieciństwa zaczynamy doceniać dopiero gdy kończy sie beztroska, a zaczynaja sie obowiązki.
bubu
Jak bym mógł się nie czuć dorosły, w końcu jestem i to nie tylko, że skończyłem 21 lat i że zdałem egzamin dojrzałości, ale dlatego, że jestem odpowiedzialny sam za siebie i własne otoczenie, muszę martwić się o rachunki, żywność itd. Ale są chwile, kiedy zachowuję się jak dziecko, jest ich niewiele ale miło je wspominam. Tęsknie za beztroskim dzieciństwem. unhappy.gif
diabLEEca
A mnie się zdaje, że ty się starzejesz, Robert, strasznie mnie to martwi... unhappy.gif
Kiedyś mnie podrywałeś do lotu i razem obalaliśmy wszelkie objawy racjonalizmu, powagi i dorosłości, a teraz co chwilę sprowadzasz mnie na ziemię... unhappy.gif

Skręca mnie, kiedy coś robię, kiedy czysto dziecinnie cieszę się jakąś chwilą, a tu mi nagle matka powie: "A posprzątałabyś to biurko?" albo Robert mi rzuci: "Ty się miałaś matmy uczyć..." unhappy.gif

Jestem nienormalna, ale prostu mnie to boli. Boli mnie sprowadzanie na ziemię. Boli mnie udoraślanie (?) mnie na siłę. Kiedy rzeczywiście trzeba, to jestem, naprawdę jestem dorosła, odpowiedzialna i poważna. Potrafię. Ale nie chcę taka być wtedy, kiedy nie muszę! Przestańcie zabijać we mnie dziecko! unhappy.gif
maleństwo
hmm mam dopiero 17 latek wiec czuje sie tak po srodku. Czasami zachowuje sie jak dziecko, ale tez potrafie przystopowac i dostosowac sie odpowiednio do sytuacji.Odopwiadam za to co robie, zbyt powaznie to zabrzmialo, ale ....cos mi sie przypomnialo aha kiedys komus powiedzialam, ze bede na prawde dorosla i powiem tak z calym przekonaniem iz tak jest kiedy zaczne zyc na wlasny rachunek, pracowac na siebie wtedy powiem ze jestem w pelni dorosla choc czlowiek do konca zycia ma w sobie cos z dziecka


CFiend: pośrodku

LEE: naprawdę
bubu
Iwonko, wiem, że to śmiesznie zabrzmi w moich ustach, ale na wszystko jest właściwe miejsce i czas, jest czas na dziecinną zabawę i czas na poważne rozmyślanie nad swoją przyszłością, ja dalej podrywam Cię do lotu, lecz troszkę przyciołem Ci skrzydła, nie martw się, w najbliższy weekend znowu czeka nas impreza i poszalejemy jak dzieci... a później nadejdzie poniedziałek i wrócimy do swoich obowiązków smiling.gif unhappy.gif


CFiend: przyciąłem
Anonymous
Z jednej strony czuję się dorosła z tego powodu że musiałam szybko dorosnąć i sama pokonywać wszelkie trudności. Widzę że "przeskoczyłam" moich rówieśników jeśli chodzi o pęd do zabaw i takich innych dupereli. Zamiast łazić po pubach muszę ostro brać się do roboty a jeszcze się na dodatek uczę. Ale z drugiej strony w środku nadal pozostałam dzieckiem
karmazon
Cytat
 czekamy az wiele zakazanych rzeczy stanie sie legalnymi.
ze co, ze jak ? np. jakie rzeczy ?

Cytat
Chodziło mi raczej o to że uroki dzieciństwa zaczynamy doceniać dopiero gdy kończy sie beztroska, a zaczynaja sie obowiązki.


no widzisz, a ja doceniam juz teraz grin.gif
Justyna
Dorosłość? A co to jest takiego? Praktycznie człowiek się nie zmienia. tongue.gif
SchlafRock
Cytat
Cytat
 czekamy az wiele zakazanych rzeczy stanie sie legalnymi.

ze co, ze jak ? np. jakie rzeczy ?


Ujme to tak: gdy byłem prawnie niepełnoletni chlałem na umór, jarałem itp. a teraz mnie wogóle do tego nie ciągnie. Jak to mówią zakazany owoc smakuje najlepiej cool.gif Wiele osób w młodości sięga po papierosy, pivo etc. po to by poczuć sie jak dorosły, zobaczyć jak to jest. Po przekroczeniu magicznej bariery 18 lat można bez żadnego problemu skuć sie na imprezie, ale to już nie to samo, już nie ma takiej frajdy jak dawniej. Pozostają tylko wspomnienia, jak to sie przemycało browar przed starymi, czy co tu zrobić żeby fajek nie wyczuli.

Granice dorosłości określa prawo, ale to juz od nas zależy kiedy dojrzejemy do odpowiedzialnego życia.


CFiend:
karmazon
Cytat
  Wiele osób w młodości sięga po papierosy, pivo etc. po to by poczuć sie jak dorosły


eee, tak glupi to nie jestem
od kiedy to fajki i piwo czynia ludzmi doroslymi rolleyes-2.gif
nawet nie pozwalaja sie czuc jak dorosly, co najwyzej jak zul....

i zauwazylem pewna ciekawa rzecz
wielcy geniusze w roznych dziedzinach zawsze mowia, ze sa dziecmi, albo mysla jak dziecko itp. (dla przykladu Albert Einstein lub MC Escher)
SchlafRock
Michale ja tylko pisze co zaobserwowałem w dziurze w której mieszkam. Masz racje, są wyjątki takie jak Ty (god bless you), którzy sie nie dali "głupocie młodości". Mnie niestety to dopadło unhappy.gif

Fajki, itp. nie czynią dorosłymi. Miałem na myśli, że miało sie tą nieodpartą chęć spróbować, co dorośli w tym widzą, jakie to uczucie mając dym w płucach, czy jak to jest być pijanym.
Anonymous
Ja jestem na etapie uwsteczniania. grin.gif Siedze w kole naukowym icon_twisted.gif icon_twisted.gif fizykow i systemow otwartych i ogladam bajeczki. :mrgreen:
Kinia
a ja nie wiem...czasami tak czasami nie laughing.gif dziwnie nie???poprsotu czasami lubie zachowywac sie jak malolat no wiecie...wyglupy z kumpelami na przerwie szkolenj-np. zaczepianie wszystkich...itd...ale czasmai lubie byc powazna..ale to sie zadko zdarza :wink: no wiec...nie fiem :wink:


CFiend: rzadko
Kociątko
Dla mnie dorosły to odpowiedzialne dziecko. Dorosłość=odpowiedzialność, ale to nie musi oznaczać utraty spontaniczności, ne? Człowiek robi się mniej rozrywkowy bo ma mniej czasu, ale kiedy spotyka się z przyjaciółmi może szaleć jak dawniej.

Uciekanie przed dorosłością to objaw strachu (czy sobie poradzę), tudzież lenistwa (bo teraz mamusia gotuje a tatuś utrzymuje). Bronicie prawa do dzieciństwa, a dla mnie to jest postawa roszczeniowa - chcę brać, nie chcę dawać. Komunizm, w mordę jeża. Jestem więc należy mi się.

Żeby nie było - nie rozumiem odpowiedzialności jako porządku na biurku, pracy 12h na dobę i krawata pod szyją. Wystarczy, że nie jestem dla nikogo obciążeniem, nie krzywdzę innych, odpowiadam za to co robię i mówię a nie szukam głupich wymówek.

Dresiarze demolujący przystanki autobusowe są spontaniczni i się bawią. Facet który ma 35 lat a mieszka z matką i żyje z jej emerytury ma w sobie dużo dziecka. Fajnie być luzakiem, ale trzeba wiedzieć gdzie jest granica.
polbanda
Mi jakos milo, ze mowia do mnie Pan i wogole. Ale za doroslego to sie razcej nie uwazam. I to by bylo na tyle krotko mowiac.


CFiend:
sagittarius05
Myślę, że to jest tak każdy dorosły wie jak to jest być dorosłym i widzi, że dzieci mają stanowczo mniej problemów na głowie i jakieś takie łatwiejsze życie, a każde dziecko nie wie jak to jest być dorosłym i chce nim być jak najszybciej. ( a potem się rozczaruje jak się zderzy z realiami smiling.gif) )
Ja teraz stanowczo wolałbym być dzieckiem więc chyba jestem już dorosły.
shafuli
A ja chcialam cos od siebie napisac...Tak bylam dorosla przez rok czsau...tylko ze jakos tak wyszlo ze na nowo stalam sie dzieckiem...Nic wesolego...szczegolnie kiedy sie myslalo ze sie ma juz cale zycie zaplanwane...unhappy.gif
Moim zdaniem doroslym jest sie wtedy kiedy nie ma nikogo "nad toba" .Czyli sam zarabiasz na siebie...
Hmm..zakosztowalam tego...smakuje mi...tylko ze w tym holernym kraju pracy nie da sie znalesc..ehh.. I jak tu dorosnac?..unhappy.gif


CFiend: cholernym
Anhedonia
racja dla przedmowcy, wlasciwie to przedmowczyni. dla mnie doroslosc to dodatkowo odpowiedzialnosc za wlasne decyzje i umiejetnosc konsekwentnego wprowadzania w zycie tego, co sie zaplanowalo, albo co po prostu, hmm, wyszlo.

wyprowadzka i przeniesienie sie na wlasne smieci czeka mnie, miejmy nadzieje, wkrotce, wiec za powiedzmy pol roku bede mial mozliwosc konfrontacji idealow z ponura rzeczywistoscia, hehe.
sagittarius05
mieszkam już sam, utrzymuję się też sam jak narazie, ale żeby mi się to aż tak bardzo podobało to nie powiem. Teraz mam o wiele więcej obowiązków niż kiedyś i o wielu więcej rzeczach muszę myśleć. Będąc dzieckiem jest łatwiej, tylko , że niestety nie można być dzieckiem cały czas.


LEE:
To jest wersja "lo-fi" Forum. Aby przejść do pełnej wersji z większą ilością informacji, formatowaniem oraz obrazkami, proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.